Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

Efektywny stop

autor: Michał Mazurek

 

Są dwa podstawowe elementy rzutu muchowego, które decydują o uzyskaniu ładnej pętli:  prostolinijny ruch szczytówki w czasie rzutu oraz efektywne zatrzymanie wędki. Pierwszy z nich rozwijamy i doskonalimy przez całe nasze „muchowe” życie, drugi można opanować w przeciągu kilku minut i jemu chciałbym poświecić słów kilka.

 

Jeśli porównamy rzucanie wędką muchową do strzelania z łuku, a możemy to zrobić biorąc pod uwagę sprężystość obu z nich, to zatrzymanie wędki formujące pętle będzie tym, czym dla strzału z łuku jest zwolnienie cięciwy. W ułamku sekundy cała zmagazynowana w łuku energia jest poprzez cięciwę przekazywana strzale, która ze świstem przecina powietrze. W analogiczny sposób chcemy energię zgromadzoną w blanku przekazać sznurowi, ale jak to zrobić w ułamku sekundy? Zaciskając dłoń na rękojeści wędki.

 

Wystarczy na chwilę ścisnąć uchwyt wędki, by mięśnie całego przedramienia i dłoni usztywniły się powodując zatrzymanie wędki i posłanie sznura ze świstem. Ważne jest jednak, aby następnie uścisk rozluźnić i wyeliminować dwa niepożądane efekty. Pierwszy to zmęczenie – nie można rzucać cały czas ściskając rękojeść, ponieważ już po chwili rozbolą nas mięśnie. Drugi to „odbicie” wędki, która sprężynując w zaciśniętej dłoni potęguje zmęczenie i powoduje na sznurze falę. Fala ta nie jest błędem i w niczym nie przeszkadza, jednak rzut nie wygląda tak elegancko jak by mógł, a przecież zależy nam na elegancji i szyku.

 

Wielu znanych muszkarzy próbuje ten element rzutu tłumaczyć i każdy z nich ma swój sposób na jego przekazanie. Mi osobiście przypadł do gustu pomysł z wykorzystaniem nasiąkniętej wodą gąbki, ponieważ rzut muchowy mogłem ćwiczyć również w czasie kąpieli ;-). Nasączoną gąbką robiłem „wymach”, w końcowej fazie ściskając na chwilę gąbkę, aby wycisnąć z niej jak najwięcej wody, która miała polecieć jak najdalej. Gąbka jest do tego ćwiczenia „fajna” z tego względu, że po rozluźnieniu ścisku zaczyna się rozprężać wracając do oryginalnego kształtu. Jest to kolejne "domowe" ćwiczenie na poprawę umiejętności posługiwania się wędką muchową.